-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Premiery filmów zdubbingowanych wg. miesiąca premiery w kinach:
luty - Ryś na tropie,
marzec - Za siedmioma morzami ... ,
kwiecień - Zwariowana rodzina,
maj - Żywa tęcza, Dla jednej trójki, Tropiciel,
czerwiec - Księżniczka w oślej skórze, Wybory w VII C,
lipiec - Ballada o walecznym rycerzu Ivanhoe, Czarodziejski Lolo,
wrzesień - O dzielnym kowalu,
grudzień - Sabina Kleist, lat 7 ...,
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
1. Ryś na tropie (Rys´ wychodit na tropu - Рысь выходит на тропу) - ZSRR 1982 reż.: Agasi Babajan
reż.dubb. Urszula Sierosławska
dialogi: Grażyna Dyksińska
dźwięk: Alina Hojnacka
montaż: Danuta Sierant
kier. produkcji: Jan Szatkowski
leśniczy Michałycz - Dmitrij Orłowski - Janusz Paluszkiewicz,
milicjant Fiedia - Filimon Siergiejew - Ryszard Łabędź,
Locha - Siergiej Jurtajkin - Stanisław Zatłoka,
geolog -Jewgienij Moskalew - Cezary Morawski,
geolog - Igor Czurikow - Marek Robaczewski,
pilot śmigłowca - Anatolij Charłanow - Piotr Wyszomirski, ...
.

"Kiedy w 1971 r. wszedł na ekrany kin radzieckich film zatytułowany "Kochany drapieżnik" zaczęto mówić i pisać o nim jak o unikalnym wydarzeniu. Następnie przyszły sukcesy w wielu krajach i licząca się nagroda na festiwalu filmowym w Delhi.
Po jedenastu latach, reżyser pragnąc zdyskontować poprzedni sukces, a także - jak powiedział w jednym z wywiadów - z sympatii dla wdzięcznego tematu, postanowił zrealizować następną opowieść o Kunaku. Znów na ekranach pojawili się ryś i jego pan, przemierzający ostępy leśnego rezerwatu. Tym razem tytuł "Ryś na tropie" sugeruje dramatyczną fabułę. Zwierzę staje się pełnoprawnym uczestnikiem zdarzeń i nieocenionym wspólnikiem w tropieniu niebezpiecznych kłusowników. Mimo dramatycznych zwrotów, akcja nie jest zbyt dynamiczna, rozwija się niespiesznie, zgodnie z rytmem przypisanym naturze. Realizatorzy z wolna odkrywają bogactwo przyrody, z ukrytych kamer podpatrują życie zwierząt, notują na taśmie ich zwyczaje, zachowanie, walkę, zabawy..."
Zima w tajdze. Jak każdego ranka, stary leśniczy Michałycz wyrusza na obchód rezerwatu. Towarzyszy mu Kunak, oswojony ryś, którego Michałycz przygarnął, gdy był maleńki. Kunak odkrywa uwięzione w zamarzniętym śniegu jarząbki. Obaj z leśniczym uwalniają je, a po chwili obserwują pojedynek jelenia z wilkiem. Szary drapieżnik, wzięty na rogi przez przeciwnika, umyka ze skowytem. Wieczorem po pracowitym dniu, Kunak zjada posiłek, mruczy zadowolony, ocierając się o nogi swego pana i wędruje po drabinie na stryszek szopy, gdzie ma legowisko. Śpi czujnie, gotów w każdej chwili wybiec na spotkanie z przyzywającą go piękną rysicą. Rankiem leśniczy nie może go dobudzić - woła kilka razy, by wreszcie rozespany, ziewający Kunak wynurzył się ze strychu.
Pewnego dnia zwierzę, spotkawszy w lesie swą towarzyszkę, nie wraca do domu. Mijają tygodnie. Strapiony Michałycz dzieli się zmartwieniem z Fiedią, znajomym milicjantem z osady. Za jego namową wybiera sobie szczeniaczka - Ałtaja, który ma mu zastąpić rysia.
Nadchodzi wiosna. Kunak ze swoją partnerką krążą po lesie, ale nigdy nie podchodzą pod leśniczówkę. Podczas walki z rosomakiem o zdobycz ryś zostaje ciężko ranny. Obchodzący las Michałycz spostrzega rysicę i dzięki niej dociera do swego czworonożnego przyjaciela. Zabiera go do domu, opatruje rany, opiekuje się nim troskliwie. Kunak wraca do zdrowia, znów pomrukuje i łasi się, zaprzyjaźnia się też z Ałtajem. Obaj towarzyszą leśnikowi w wędrówkach po tajdze. W czasie jednej z nich spotykają trzech mężczyzn. Jeden z nich, Locha, znany Michałyczowi, ma za sobą kryminalną przeszłość, dwaj pozostali przedstawiają się jako geolodzy. Są uzbrojeni. Leśnik protestuje przeciwko wchodzeniu do rezerwatu. Mężczyźni odchodzą, przestraszeni agresywnością Kunaka.
Podczas wizyty Fiedii leśnik opowiada o spotkaniu, obaj zaniepokojeni słyszą nad lasem warkot helikoptera.
W słoneczny dzień Michałycz uwalnia z sideł małego niedźwiadka. I znów dobiega go szum śmigłowca. Wiedziony przez rysia, przedziera się nad rzekę, ale przybywa za późno. Z helikoptera zastrzelono niedźwiedzicę. Przyjeżdża zawiadomiony o wydarzeniu Fiedia. Dochodzenie wykazuje, że śmigłowcem lecieli geolodzy. Leśnik i milicjant postanawiają wybrać się do ich obozu, lecz zatrzymuje ich widok krążącego nad lasem helikoptera i odgłos strzałów. Kiedy śmigłowiec ląduje, Michałycz wysyła na jego poszukiwanie rysia. Kunak wchodzi na polanę w chwili gdy kłusownicy, dowodzeni przez Lochę, wynoszą z lasu zabitego jelenia. Zwierze wytrąca broń jednemu z przestępców i siada, warcząc, w drzwiach helikoptera. Wystraszeni kłusownicy - nie mając innego wyjścia - chcą go zastrzelić, ale wtedy nadchodzą Michałycz i Fiedia. Milicjant aresztuje bandytów i nakazuje lecieć do osady. Leśnik, Kunak i Ałtaj ruszają w stronę domu. [FSP]
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
2. Za siedmioma morzami... (Der Prinz hinter den sieben Meeren) - NRD 1982 reż.: Walter Beck
reż.dubb.Grzegorz Sielski
dialogi: Alicja Karwas
dźwięk: Elżbieta Matulewicz
montaż: Ewa Rajczak
kier. produkcji: Bożena Dębowska
Konstancja - Marina Krogull - Krystyna Tolewska,
Leonard - Bodo Wolf - Mariusz Wojciechowski,
Anuncjata - Renate Blume - Barbara Dzido-Lelińska,
błazen Florian - Manfred Heine - Adam Gwara,
ojciec - Leon Niemczyk - Zbigniew Niewczas, ...
.

Baśń filmowa wykorzystująca wątki bajek braci Grimmów.
Na spotkanie ojca wracającego z podróży wybiega ukochana córka Konstancja. Smuci to jednak kupca. Przywiózł jej podarek, o jaki prosiła, ale w zamian za skowronka w złotej klatce obiecał groźnemu lwu, który strzegł ptaka, że wyśle mu pierwszą żywą istotę, jaką spotka na swej drodze lub umrze. Ojciec gotów jest poświęcić siebie, ale Konstancja nocą ucieka z domu.
U wejścia do jaskini czeka na nią groźny lew, który prowadzi ją do wspaniałego pałacu. W południe zwierzę przemienia się w człowieka - pięknego księcia Leonarda. Dziewczyna jest przerażona, ale godzi się zostać w pałacu, mimo że nie umie przełamać swego strachu przed zwierzęciem. Wkrótce książę prosi ją o rękę. Podczas zaręczyn wyjawia jej swoją tajemnicę. Za sprawą wróżki przez pół doby - od południa do północy - Leonard jest człowiekiem, potem zmienia się w lwa. Wróżka też ofiarowała mu amulet - kiść złotych liści, które stopniowo się rozwijają ukazując sentencje-wskazówki postępowania. W pałacu - zgodnie z kolejną sentencją - nie ma żadnego lustra: spojrzenie w zwierciadło odwlecze chwilę uwolnienia od czaru o siedem lat. Konstancja wyrzuca więc swoje lusterko.
Upływa kilka lat. Syn Konstancji i Leonarda - Leonidas - ma już pięć lat, ale narodziny potomka nie odwróciły losów księcia. Do pałacu, gdzie mieszkają, dociera wiadomość o ślubie siostry Konstancji. Mimo niebezpieczeństwa zobaczenia siebie w jakimś lustrze, książę zgadza się na prośbę żony i jadą do dawnego domu Konstancji. Na weselu obecna jest piękna hrabina, która uwodzi Leonarda. mimowolnie książę widzi swoje odbicie w jej lustrze i natychmiast zmienia się w gołębia. Leonidas znajduje liścik z sentencją - przez siedem lat Konstancja będzie musiała wędrować śladem gołębich piór, zroszonych kroplą krwi. W tułaczce towarzyszy jej syn. Wkrótce jednak tracą ślad. Od tej pory wędrują pytając ludzi o zaczarowanego gołębia.
Mija siedem lat. Konstancja i Leonidas docierają nad brzeg morza. Nie mają już sił, a nadzieja na odnalezienie księcia jest coraz mniejsza. Zrozpaczona Konstancja prosi o pomoc Słońce, ale ono nie zauważyło gołębia, ofiaruje jej natomiast szkatułkę odwagi. Również Księżyc nie spotkał księcia, wspomaga jednak poszukujących lilią mądrości. Usłużny Wiatr z pomocą swoich braci odnajduje Leonarda na samotnej wysepce strzeżonej przez węża morskiego, przekazuje też sposób na zabicie potwora.
Następnego ranka Konstancja wraz z Leonidasem budują tratwę i wyruszają na morze. Dopływają do wyspy, pokonują węża, ale nie zastają Leonarda. Samotnego rozbitka zabrała właśnie na swój statek hrabina Anuncjata. Żona księcia płynie jej śladem.
Książę podczas siedmioletniej wędrówki pod postacią gołębia stracił pamięć. Kolejny listek amuletu wskazuje, że właśnie hrabina może być kobietą, która wyzwoli go spod czaru. Anuncjata, która już od czasu wesela siostry Konstancji myśli o Leonardzie, zamierza wykorzystać ten fakt. Zaprasza księcia do swego pałacu.
Wkrótce pojawia się tam Konstancja z Leonidasem, ale Leonard nie poznaje rodziny. Jego żona postanawia prosić hrabinę o oddanie jej męża. Gdy zabrakło odwagi, by stanąć przed Anuncjatą, Konstancja sięga po dar Słońca. Szkatułka zawiera piękną suknię, za którą hrabina godzi się zaprosić żonę Leonarda do swego stołu. Podczas wieczerzy książę nadal nie rozpoznaje żony, zaś krótko przed północą odchodzi od stołu.
Konstancja nie rezygnuje. Następnego dnia korzysta z daru Księżyca. W lilii zamknięty był wspaniały diadem. Oczarowana ofiarowanym jej klejnotem Anuncjata godzi się na ponowne spotkanie. Podczas balu Leonard tańczy tylko z Konstancją, rozpoznaje w niej swoją żonę. Wybija północ, ale książę tym razem nie ulega przemianie w lwa. Z upuszczonego amuletu wyrasta drzewo - wśród liści pojawia się wróżka i wyjaśnia do końca tajemnicę Leonarda. Oto jego matka poprosiła ją o ofiarowanie synowi wielkiej miłości. Poddana ciężkiej próbie Konstancja okazała się osobą godną księcia. "[FSP]
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
3. Zwariowana rodzina (A Szeleburdi család) - Węgry 1981 reż.: György Palásthy
reż. dubb.: Grzegorz Sielski
dialogi: Elżbieta Włodarczyk
dźwięk: Elżbieta Matulewicz
montaż: Ewa Rajczak
kier. produkcji: Bożena Dębowska
mama - Andrea Drahota - Alicja Sznak,
tata - Bela Ernyey - Michał Kret,
Feri - János Szanyi - Jacek Łągwa,
Laci - László Tóth - Maciek Leliński,
Picur - Anita Ábel - Ania Łuczyńska,
pan Belvizi - Péter Balázs - Piotr Krukowski,
pani Belvizi - Zsuzsa Mányai - Janina Barańska,
Andrea - Mónika Ullmann - Asia Łuczyńska, ...
.

"W Budapeszcie, w starej wielopiętrowej kamienicy mieszka rodzina Faragó; tata, mama i trójka dzieci. Tata jest naukowcem-biologiem i pisze książkę o życiu ślimaków. Mama pracuje jako bibliotekarka i prowadzi dom. Dwaj synowie - uczniowie szkoły podstawowej - pasjami grają w ping-ponga na rozstawionym w pokoju stole i hodują zwierzęta, a kilkuletnia Picur dzielnie towarzyszy braciom we wszystkich eskapadach. Życie płynie im wartko, wesoło, zawsze coś się dzieje, w domu pełno jest dzieci, panuje ciągły ruch i gwar.
W sąsiedztwie zaś - niczym w muzeum - mieszka dystyngowane, pedantyczne i opływające we wszelkie dostatki małżeństwo Belvizich, które nie może ścierpieć "zwariowanego", nieco hałaśliwego, nieuporządkowanego trybu życia rodzinki Faragó. Jedynie ich córeczka Andrea z zazdrością przysłuchuje się dochodzącym zza ściany odgłosów zabaw.
U Belvizich zawsze jest cicho, pusto i nudno, natomiast sąsiednie mieszkanie dosłownie pęka w szwach. A to z klatki wydostaje się papużka i cała rodzina rzuca się za nią w bezskuteczną pogoń, a to biorą na przechowanie psa, który nie chce ich potem wpuścić do domu. Co chwila giną gdzieś chomiki - ku przerażeniu pasażerów wydostają się ze słoja w zatłoczonym autobusie lub też znikają w zakamarkach mieszkania, a ich poszukiwania - ze skuteczną, podobno, naleśnikową przynętą - kończą się wielkim obżarstwem. Zwierzątka tymczasem odnajdują się u Belvizich, co znacznie pogarsza międzysąsiedzkie stosunki.
Nieżyczliwy pan Belvizi składa na sąsiadów donos w radzie narodowej. "Zapomina" natomiast - pomimo posiadanych wpływów i obietnic - popchnąć sprawę poczciwego dozorcy, którego syn, młody żonkoś, zaadaptował sobie na mieszkanie pomieszczenia pralni. Na szczęście przybyły dla zbadania "szczurzej afery" urzędnik okazuje się wyrozumiały, sam postanawia kupić swoim dzieciom chomika, a pełen uznania dla przedsiębiorczości młodej pary, obiecuje zalegalizować mieszkanie.
Problem mieszkania dokucza także rodzinie Faragó, która marzy o domku z ogródkiem. Ponaglani przez przybyłych w odwiedziny dziadków państwo Faragó przeglądają ogłoszenia, wybierają jedną z ofert i w towarzystwie ogromnej "świty" jadą obejrzeć domek. Są nim zachwyceni, ale kosztuje aż 2 miliony forintów, co - pomimo wysiłków taty, wygłaszającego tu i ówdzie prelekcje o życiu ślimaków za 300 forintów - wydaje się im sumą nieosiągalną. Cała nadzieja w nieukończonej jeszcze książce. Tata ze zdwojoną energią rzuca się do pracy, nie zrażając się ani panującym wokół rozgardiaszem, ani tym, że od czasu do czasu któraś ze stron znika bezpowrotnie, a na maszynę do pisania co chwila spada mu piłeczka ping-pongowa.
Tymczasem w M-3 robi się coraz ciaśniej, przybywa biurko dla Picur, która ma iść do szkoły. Dziadkowie - z dobrego serca - proponują, że wezmą jedno z dzieci do siebie, co wywołuje wśród rodzeństwa wielki niepokój. Tata decyduje jednak: rodzina musi trzymać się razem, lepiej już pozbyć się fikusa, który rozrósł się im na środku pokoju. Wspólnymi siłami wynoszą roślinę do parku, ale gdy zaczyna się burza, robi im się żal i przynoszą go z powrotem.
Tymczasem wybucha nowy konflikt z Belvizimi. Andrea, chcąc pochwalić się nowym teatrzykiem kukiełkowym, zaprasza do siebie trójkę dzieci sąsiadów. W trakcie zabawy zostaje stłuczona niezwykle cenna, zagraniczna lalka, i państwo Belvizi winą za to obciążają dzieci państwa Faragó.
Nadchodzi w końcu dzień, gdy tata, odprowadzany przez rodzinny orszak, odnosi książkę do wydawnictwa. Nadzieje na domek z ogródkiem znów odżywają, ale wkrótce pryskają: plany wydawnicze uległy zmianie i książka może się ukazać dopiero za trzy lata. Wszystko musi na razie zostać po staremu. I podczas gdy rodzina Belvazich, nie żegnając się z nikim, wyprowadza się do odziedziczonego domku jednorodzinnego, rodzince Faragó żyje się jak dawniej. Zoologiczne zbiory dzieci wzbogacają się o kawkę i żółwia, który pławi się w umywalce, a przez okno wpada dawno zaginiona papużka.
Jest to bezpretensjonalna, utrzymana w dobrym tempie, obfitująca w wiele zabawnych sytuacji komedia dla dzieci - swoista utopia o tym, jaki powinien być nasz świat, z udziałem znakomitych dzieci-aktorów ...[FSP]
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
4. Dla jednej trójki (Za edna trojka - За една тройка) - Bułg. 1983 reż.: Liliana Penczewa
reż. dubb.: Henryka Biedrzycka
dialogi: Elżbieta Kowalska
dźwięk: Jerzy Januszewski
montaż: Gabriela Turant
kier. produkcji: Jan Szatkowski
nauczycielka Nestorowa - Cwetana Manewa - Krystyna Kołodziejczyk,
ojciec Włado - Wełko Kynew - Adam Ferency,
Margit - Lili Mitowa - Dorota Lanton, ...
.

"Film Liliany Penczewej to film o dzieciach i dla dzieci. Bohaterami "Dla jednej trójki" jest piątka uczniów przygotowujących na szkolny festiwal teatralny bajkę Andersena. Zapał młodziutkich entuzjastów teatru, wkładających dużo pracy i serca w podjęte zadanie, studzi nieumiejętnym podejściem nauczycielka, ingerująca bezpardonowo w poczynania swych wychowanków i usiłująca im narzucić zamiast Andersena współczesną sztukę o kosmonautach. Dzieci oczywiście buntują się - a czynią to nie tylko z czystej przekory, ale i ze świadomości, że wychowawczyni postępuje niewłaściwie - i jest to powodem podwójnego konfliktu: między nauczycielką i uczniami oraz między samymi dziećmi..."
Margit, Ani, Wesko, Włado i Ludmił, uczniowie jednej z sofijskich szkół, z zapałem przygotowują sztukę Andersena na szkolny festiwal teatralny. Gdy próby sa już bardzo zaawansowane, wychowawczyni Nestorowa proponuje wystawienie utworu współczesnego, gdyż "wszystkie klasy wybrały tematy współczesne, dotyczace nauki, kultury, pracy, a nawet... kosmosu". Choć swej propozycji usiłuje nadać pozory delikatnej sugestii, na próbę przynosi już egzemplarz sztuki o... kosmonautach. Młodziutcy aktorzy są oburzeni postępowaniem nauczycielki, jej obcesową ingerencją w ich sprawy, dyskutują nad sposobem postępowania w tej sytuacji. Mimo obaw, iż może zaważyć to na ich ocenach - szczególnie zagrożona jest Margit, słaba z matematyki, którą wykłada wychowawczyni - decydują się wystawić Andersena, nie mówiąc o tym Nestorowej.
Na kolejnej próbie Ludmił, reżyser sztuki, oznajmia kolegom, że ktoś z nich poinformował Nestorową. Dochodzi do kłótni, ale nikt nie przyznaje się do winy. Margit proponuje, by zgodnie z przysłowiem "i wilk syty, i owca cała" wprowadzić do sztuki Andersena postać kosmonauty. Ludmił nie zgadza się z tą propozycją i rezygnuje z udziału w spektaklu, reszta - wietrząc w pomyśle dobrą zabawę - przystaje nań z entuzjazmem. Margit oprócz roli księżniczki podejmuje też obowiązki reżysera.
Podczas prób do "uwspółcześnionego" Andersena wyłaniają się jednak kłopoty. Najważniejszy - to zdobycie kostiumu kosmonauty. Młodzi aktorzy postanawiają "wypożyczyć" prawdziwy ubiór kosmonauty ze szkoły im. Jurija Gagarina. Zadanie to realizuje z powodzeniem Wesko, chcąc zrehabilitować się za zdradzenie Ludmiła.
Gdy sprawa zniknięcia cennego rekwizytu nabiera rozgłosu, dzieci po kryjomu nawzajem podrzucają sobie nieszczęsny skafander. W końcu, po interwencji rozsądnego Ludmiła i przy jego pomocy, skafander wraca na swe miejsce, a dzieci mogą spać spokojnie.
Mimo tych perypetii, spektakl kończy się sukcesem, sztuka zostaje przyjęta z aplauzem. Margit zaś ma obiecaną pomoc Ludmiła w matematyce, gdyż łatwiejsze okazało się "wzbogacenie" bajki Andersena o postać kosmonauty niż uzyskanie trójki z matematyki. [FSP]
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
5. Żywa tęcza (Żywaja raduga - Живая радуга) - ZSRR 1982 reż.: Natalia Bondarczuk
reż.dubb. Grzegorz Sielski
dialogi: Alicja Karwas
dźwięk: Elżbieta Matulewicz
montaż: Ewa Rajczak
kier. produkcji: Bożena Dębowska
Miszka - Roma Gienierałow - Darek Hejduk,
Katia - Katia Łyczewa - Małgosia Jurkiewicz,
Majka - Liza Wołkowa - Magda Moskwa,
Nikołaj, ojciec Miszki - Nikołaj Burlajew - Stanisław Jaskułka,
nauczycielka Maria Siergiejewna - Natalia Bondarczuk - Halina Miller,
babcia Miszki - Stefania Staniuta - Helena Wilczyńska, ...
.

"Siedmioletni Misza mieszka w niewielkiej osadzie na terenie leśnego rezerwatu. Jest uczniem pierwszej klasy i lubi chodzić do szkoły. Wychowawczyni często prowadzi lekcje w plenerze, uczy poznawać rośliny, drzewa, ptaki, robi wycieczki w góry i nad morze.Miszka przyjaźni się ze swą rówieśnicą Katią, której mama opiekowała się nim po urodzeniu. Mama Miszki zmarła, kiedy chłopczyk miał dwa dni. Często odwiedza jej mogiłę, by złożyć świeże kwiaty. Nauczyli go tego ojciec i babcia, wspólnie wychowujacy Miszkę i wiele opowiadający o mamie. Ojciec chłopca pracuje w rezerwacie, dzięki czemu Miszka bardziej niż inne dzieci interesuje się zwierzętami. Hoduje rybki, ma też ulubioną kaczkę Czarnuszkę. Pewnego dnia przeżywa dziecięcą tragedię - Czarnuszka ginie pod kołami samochodu. Zostaje po niej dziesięć jajek, które wysiadywała. Miszka nie pozwala babci wyrzucić ich - twierdzi, że będzie dmuchał na nie przez 28 dni, tyle bowiem czasu trzeba, by wykluły się kaczęta. Tato pomaga skonstruować urządzenie przypominające inkubator. Chłopczyk postanawia czuwać przy nim bezustannie. Wtajemnicza Katię. Ponieważ trzeba chodzić do szkoły, dzieci zostawiają na dyżurze czteroletnią Majkę, siostrzyczkę Katki. Nawet kiedy rozpoczęła się straszliwa burza, Majka pokonała strach i pilnowała "inkubatora". Zawodzi natomiast Katia. Pewnej nocy zasypia i tylko dzięki czujności taty temperatura zostaje podniesiona do odpowiedniego poziomu. Dziewczynka buntuje się przeciw nudnym dyżurom, namawia Miszkę, aby przestał czuwać, opowiada kolegom o "dziwactwach" swego sąsiada. Miszy to nie zraża. W jego przedsięwzięciu umacnia go Maria Siergiejewna, opowiadająca na lekcjach o pieknie przyrody, o obowiązkach ludzi wobec żywych stworzeń, czytająca piękne książki i przypominająca legendy. Jedną z nich, związaną z górami, w których mieszkają, dzieci przeżyły szczególnie mocno... Była to historia dziewczynki, która każdego ranka, przychodziła myć się w potoku, a wraz z nią pojawiała się piękna tęcza. Aż kiedyś przybył zły człowiek, założył kuźnię, kuł miecze, zanurzał je w wodzie, która stała się martwą i umierali pijący ją ludzie. Dziewczynka stanęła przed czarnym kowalem, spojrzała mu w twarz, on zmienił się w kamień. Dziewczynka zaś stała się żywą wodą, tak konieczną do życia...
Pewnego dnia w lesie wybucha pożar. Dzieci ruszają na pomoc pracownikom rezerwatu, ratując zwierzęta. Potem Misza z niepokojem biegnie do domu - tego dnia mają wykluć się kaczęta. Nie dają jednak znaku życia. Katia rozpacza, sądząc, że zabiła je pamiętnej nocy. Następny dzień przynosi jednak radość - pękają skorupki i wychylają się łebki dziesięciu piskląt. Przychodzą powitać je koledzy Miszki z Marią Siergiejewną, a pies nauczycielki, żywo zainteresowany stworzonkami, zostaje mianowany kaczą mamą. Majka uważa, że w nagrodę za dyżury należy się jej jedno kaczątko, zabiera je, ale natychmiast, nie potrafiąc się z nim obchodzić, dusi. Długo nie można uspokoić płaczącej dziewczynki, wkrótce jednak dzieci wyruszają nad wodę, by towarzyszyć kaczuszkom w pierwszych lekcjach pływania." [FSP]
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
6. Tropiciel (Der Scout) - NRD-Mongolia 1983 reż. Konrad Petzold i Dżamajagin Buntar
reż. dubb.: Czesław Staszewski
dialogi: Krystyna Kotecka
dźwięk: Anatol Łapuchowski
montaż: Henryka Gniewkowska
kier. produkcji: Edward Kupsz
Białe Pióro - Gojko Mitić - Stanisław Jaskółka,
dziewczyna Cayuzów - Nazagdorshijn Bazezeg - Bożena Rogalska,
mjr Bannigan - Milan Beli - Remigiusz Rogacki,
por. Brooks - Giso Weißbach - Bogumił Antczak,
sierż. Anderson - Klaus Manchen - Marian Stanisławski,
Hicks - Jürgen Heinrich - Andrzej Łągwa, ...
.

" Fakt historyczny, z którym spotykamy się na początku filmu - przekazanie wodzowi decyzji o przesiedleniu plemienia do rezerwatu - wskazuje, że mamy rok 1877. Fort Lapway, do którego wśród tylu niebezpieczeństw zdąża oddział ścigany przez Indian, dał nazwę obecnie istniejącemu na tym terenie rezerwatowi. Przedstawione na ekranie wypadki nie są ostateczną rozgrywką Nez Percés z białymi. Przysporzyli oni jeszcze wiele kłopotów całej Północno-zachodniej Armii Stanów Zjednoczonych. 300 wojowników obarczonych taborami, kobietami i dziećmi wyprowadziło w pole doświadczonych żołnierzy wprawionych w walkach z czerwonoskórymi. Dowódca Armii, generał Gibon, otoczony przez Indian Nez Percés, został ranny, a idący mu na pomoc VII Oddział Kawalerii generała Howarda także poniósł klęskę.
Jest to nowy film z indiańskiej serii DEFY po 6-letniej przerwie..."
Pułkownik Howard przekazuje wodzowi plemienia Nez Percés decyzję rządu Stanów Zjednoczonych: muszą pozostawić obecnie zajmowane ziemie i przenieść się do rezerwatu. Zanim to nastąpi, nie wolno plemieniu opuszczać terenu nad Białym Jeziorem, a ich stado zostaje zarekwirowane i przepędzone do Fortu Lapway. Wódz protestuje wobec bezprawia, ziemie te bowiem zostały im przyznane, plemię żyje w zgodzie z białymi, a walczy z Cayuzami.
Howard zauważył, że w naradzie starszyzny nie bierze udziału syn wodza Białe Pióro. Zadowolił się wyjaśnieniem, że młody wojownik wybrał się na polowanie na niedźwiedzia. Po odejściu żołnierzy, Indianie naradzają się - jeśli odzyskają konie, mogą uciec do Kanady i nadal żyć na wolności, jeśli to się nie uda, czeka ich wegetacja w rezerwacie. Wódz decyduje, że należy próbować odebrać stado, ale tak, aby nie stoczyć bitwy z wojskiem i nie zabijać Amerykanów.
Stado liczące 900 koni ma bardzo słabą osłonę, gdyż oddział płk. Howarda liczy zaledwie 6 ludzi. Zdaje on sobie sprawę z sytuacji, ale liczy na spotkanie z większymi siłami gen. Gibona, który powinien być gdzieś niedaleko i dać im osłonę. Cayuzowie idą wciąż ich śladem.
Jednemu z żołnierzy udało się zaskoczyć i wziąć do niewoli młodego Indianina. Przesłuchiwany tłumaczy się, że jest z plemienia Umatilla i przyszedł na tereny Cayuzów znaleźć sobie żonę. W rzeczywistości jest to młody wódz Nez Percés - Białe Pióro. Amerykanom potrzebny jest ktoś znający dobrze teren. Nie bez nieufności zaprzysięgają go na tropiciela Armii Stanów Zjednoczonych, ale nie dają mu strzelby i stale mają go na oku. Indianin szybko dostrzega antagonizmy panujące w oddziale i postanawia je wykorzystać.
Pewnego ranka okazało się, że brak jednej strzelby, zniknął też tropiciel. Wraca on z ranną dziewczyną, którą znalazł w wiosce Cayuzów spalonej przez Umatilla, ich odwiecznych wrogów. Dziewczyna uważa go za zdrajcę na służbie u białych.
Obawiając się ataku Cayuzów, który najprawdopodobniej nastąpić może na wąskiej przełęczy Takoma, oddział postanawia za namową tropiciela, przejść okrężną drogą przez kanion, aby jak najszybciej opuścić tereny plemienia, które wykopało topór wojenny i nie daje im spokoju. Kiedy okazuje się, że zwiadowcy Cayuzów zdołali oddział wyprzedzić, sierżant Anderson wysadza skały i odcina za nimi drogę. Zyskują w ten sposób dwa dni przewagi. Białe Pióro zostaje przyłapany na kontaktach z dwoma wojownikami Cayuzów; w czasie strzelaniny ginie żołnierz Randall. major wydaje wyrok śmierci na Białe Pióro, ale Anderson wkłada ślepe naboje do strzelb plutonu egzekucyjnego, gdyż uważa, że bez tropiciela w ogóle nie dadzą sobie rady. Oddział wraz ze stadem dociera wreszcie do rzeki, cały czas mając napastników na karku.
Po dramatycznej przeprawie, w której major o mało nie zginął i potopiło się wiele koni, docierają na drugi brzeg, na którym stoi chata białego osadnika, żyjącego na tym odludziu z dwiema córkami. Okazuje się, że niedaleko od niefortunnie wybranego miejsca był wygodny bród. Białe Pióro dowiaduje się, że Fort Lapway został przez Cayuzów zaatakowany i broni się resztkami sił. Kiedy oddział płk. Howarda dociera wreszcie do fortu straciwszy w drodze majora, okazuje się, że znaleźli się w pułapce. Kolejny atak Cayuzów umożliwia wodzowi Białe Pióro zabrać stado i udać się w powrotną drogę. Dziewczyna także wraca do swojego plemienia, a z dopalających się resztek Fortu udało się uciec tylko dwóm żołnierzom z oddziału, który odbył tę niebezpieczną i pełną przygód drogę. [FSP]
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
7. Księżniczka w oślej skórze (Oslinaja szkura - Ослиная шкура) - ZSRR 1982 reż.: Nadieżda Koszewierowa
reż. dubb.: Maria Piotrowska
dialogi: Krystyna Albrecht
dźwięk: Zdzisław Siwecki
montaż: Anna Łukasik
kier. produkcji: Mieczysława Kucharska
król Gaston - Władimir Etusz - Lech Ordon,
królowa Żorżeta - Swietłana Niemolajewa - Alicja Jachiewicz,
księżniczka Tereza - Wiera Nowikowa - Dorota Kawęcka,
książę Jacques - Aleksandr Galibin - Marek Robaczewski,
zła wróżka Grawidana - Tatiana Peltcer - Maria Homerska,
poeta Aurevoir - Zinowij Gerdt - Wiesław Michnikowski,
dobra wróżka Riada - Walentina Panina - Krystyna Kołodziejczyk,
rozbójnik Burabo - Nikołaj Karaczencow - Jacek Czyż,
pani Burabo - Ludmiła Makarowa - Anna Wróblówna, ...
.

" Na dworze króla Gastona wielka uroczystość - chrzciny nowo narodzonej córki, której nadano imię Tereza. Przybyła na nie nieproszona zła wróżka Grawidana. Zaszumiała, narobiła hałasu i nad kołyską dziecięcia wygłosiła jakąś przepowiednię, której nikt nie dosłyszał. Początkowo wszyscy byli przestraszeni, ale w miarę upływu czasu zapomniano o incydencie.
Księżniczka chowała się zdrowo i wyrosła na piękną pannę. Spokojnie też i beztrosko płynęło życie na dworze. Król i jego poddani zawdzięczali dobrobyt czarodziejskiemu osiołkowi, który przemieniał zjadany owies i jęczmień w złote monety. Co dzień rano złotodajne zwierzę było przyprowadzane do królewskiej komnaty, gdzie pod czujnym nadzorem samego władcy i jego skarbnika (ostrożności bowiem nigdy nie za dużo, a dworzanie też ludzie), "produkowało" drogocenny kruszec. Niestety, pewnego dnia osiołek stracił, i to na zawsze, swe czarodziejskie właściwości. Król popadł w rozpacz, a gdy skarbiec prawie całkowicie opustoszał, postanowił dla podreperowania swych finansów bogato wydać córkę za mąż.
Nie musiał ani długo, ani daleko szukać odpowiedniego pod tym względem kandydata do ręki Terezy. Postanowił ją oddać ubiegającemu się od dawna o względy pięknej księżniczki, staremu i obleśnemu, ale niezwykle bogatemu królowi Jewstigniejowi Wspaniałemu.
Odznaczająca się nie tylko urodą, ale prawdziwie książęcymi manierami Tereza, nie śmiała przeciwstawić się swemu królewskiemu, choć niezbyt mądremu papie. Mimo że po cichu panna opłakiwała swój los, na spotkanie z ukochanym, księciem Jacquesem - z którym potajemnie często-gęsto widywali się na ukrytej w głębi lasu polanie - przybrała dumną minę i oznajmiła, że wobec perspektywy bliskiego zamążpójścia zrywa z nim znajomość. Jacques, zraniony w swych uczuciach, a nie zdający sobie sprawy ile kosztowały Terezę te słowa, odjechał bez pożegnania...
Dzień weselny zakończył się skandalem - Tereza uciekła sprzed ołtarza i ukryła się w domu dobrej wróżki Riady, która uratowała ją przed pogonią aż dwóch rozwścieczonych władców - ojca i niedoszłego małżonka oraz ich licznych sług. Potem Riada przeobraziła Terezę w brzydką nędzarkę, na plecy zarzuciła jej oślą skórę, a na palec wsunęła cudowny pierścień, mający ratować dziewczynę w najtrudniejszych momentach.
Wyruszyła więc Tereza w świat, który okazał się zupełnie inny od tego, w którym do tej pory żyła. Zaznała w nim wiele przykrości, goryczy, a nawet niebezpieczeństw, ale też i chwil przyjemniejszych, a nawet wesołych. Najbardziej jednak dokuczała księżniczce tęsknota za Jacquesem, którego nie tylko nie zapomniała, lecz coraz bardziej kochała.
Los sprawił, że wkrótce drogi młodych znów się zeszły. Podczas wędrówki przez las Tereza stała się świadkiem, jak rozbójnicy schwytali Jacquesa i uwięzili go, by uzyskać zań okup. Księżniczka ukradła zbójcom klucz od ciemnicy i poprzez kraty podała go ukochanemu. Książę nie wiedział kto go uwolnił, ale zauważywszy na ręku swej wybawicielki okazały pierścień złożył przysięgę, że ożeni się tylko z jego właścicielką. Gdy po pewnym czasie przez przypadek pierścień dostał się w jego ręce, Jacques ogłosił w całym królestwie, że pojmie za żonę tę, na której palce klejnot będzie pasował. Nie miał jednak książę najszczęśliwszej miny, gdy okazało się że pierścionek pasuje tylko na palec brudnej, zasmolonej dziewczyny. Ale szybko odzyskał nie tylko radość, lecz poczuł się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, gdy po naciśnięciu kamienia brzydula przybrała swą prawdziwą postać - pięknej i strojnej księżniczki Terezy."[FSP]
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
8. Wybory w VII C (Stabwechsel in der 7c) - NRD 1982 reż.: Andreas Schreiber
reż. dubb.: Henryka Biedrzycka
dialogi: Elżbieta Kowalska
dźwięk: Alina Hojnacka
montaż: Anna Szatkowska
kier. produkcji: Anna Ziółkowska
Gesine - Susan Schleisser - Dorota Lanton,
Bea - Constanze Jungnickel - Anita Castelano,
Ellen - Susanne Hennig - Ewa Latuch,
"Profesor" - Frank Vogler - Eryk Szulia,
Strippe - Jochen Saupe - Piotr Kiliszek,
pani Kunze, matka Gesine - Monika Lennartz - Gabriela Kownacka,
pani Morgas, wychowawczyni - Gisela Rimpler - Aleksandra Koncewicz,
pan Tessmann, ojciec Bei - Jürgen Trott - Jerzy Rogowski,
pan Friedrich, nauczyciel matematyki - Peter Jahoda - Andrzej Wykrętowicz, ...
..
" Akcja filmu rozgrywa się w środowisku 13-14-latków, uczniów jednej z berlińskich szkół. Ellen, od kilku lat przewodnicząca samorządu szkolnego w tytułowej VII c, musi zrezygnować ze swej funkcji. Nową przewodniczącą zostaje Gesine - osoba niczym się nie wyróżniająca, pełna kompleksów i uprzedzeń. Między dziewczętami dochodzi do otwartego konfliktu - Ellen nie chce i nie potrafi wyrzec się swojego autorytetu, nowa przewodnicząca zaś musi ten autorytet zdobyć. Gesine jest w sytuacji bardzo trudnej - była przewodnicząca wykorzystuje swoją pozycję w klasie przeciwko rywalce, a i wychowawczyni nie pochwala wyboru przeciętnej uczennicy. W wyniku konfrontacji postaw Gesine osiąga cel - zdobywa poważanie kolegów i zaufanie nauczycieli.
Przemiany zachodzące w córce mobilizująco wpływają na jej matkę, która po długim okresie poszukiwań znajduje stabilizację uczuciową..."
W klasie VII c jednej z berlińskich szkół odbywają się wybory samorządu szkolnego. Jeden z uczniów zaproponował wybór na przewodniczącą Ellen, która funkcję tę sprawuje już od kilku lat, lecz sprzeciwiła się temu Bea. Ellen uznaje słuszność jej zarzutów i rezygnuje z kandydowania. Wybór klasy pada na Gesine - przeciętną uczennicę, stroniącą od reszty klasy. Dziewczynka broni się przed wyborem, ma świadomość spadającej na nią odpowiedzialności, a - jak dotąd - nie potrafi sobie poradzić z własnymi sprawami. Bea jednak przekonuje ją.
Sytuacja w domu Gesine i Bei jest podobna. Gesine mieszka z matką, która od dawna poszukuje nowego partnera, co nie pozostaje bez wpływu na jej stosunki z córką. Rodzice Bei rozwiedli się, dziewczynka mieszka z matką, czuje jednak silny związek z ojcem. Życie Bei jest dokładnie zorganizowane, nie ma właściwie czasu na nudę, zaś Gesine często zamyka się w sobie, nie może znaleźć swego miejsca. Z wdzięcznością przyjmuje więc pomoc Bei, wizyta u niej uświadamia jej dystans, jaki dzieli ja od rówieśników. Postanawia możliwie szybko nadrobić stracony czas.
Gesine zaprasza panią Morgas, wychowawczynię, na pierwsze zebranie klasowe. Spóźniona nauczycielka jest świadkiem, jak podburzeni przez Ellen koledzy usiłują zakłócić spotkanie. Wchodzi na salę jednak dopiero wtedy, gdy nowa przewodnicząca, grożąc ujawnieniem kilku klasowych tajemnic, uspokoiła młodzież. Akceptuje ułożony przez Gesine interesujący plan pracy samorządu.
Ellen nie rezygnuje z prób skompromitowania rywalki. Zaczepia ją na ulicy, otoczona swoimi przyjaciółmi proponuje próbę. Poddana presji Gesine godzi się wypić duszkiem litr mleka, a następnie zjeść całego pieczonego kurczaka. Mimo sensacji żołądkowych, bohatersko wychodzi z próby.
Nowy samorząd pracuje coraz energiczniej. Uczennice zdobywają fundusze na jego działalność przygotowując drugie śniadania dla nauczycieli. Ellen nie może spokojnie znieść sukcesów nowej przewodniczącej. Postanawia ją skompromitować na lekcji matematyki prowadzonej przez nowego nauczyciela. Znając jego upodobania do dużych krawatów, namawia kolegów do śledzenia wzrokiem tego elementu garderoby i zachowania milczenia przez całą lekcję. Wiadomość o tym dociera do Gesine, która za pośrednictwem wychowawczyni uprzedza matematyka. Podczas wykładu nauczyciel zauważa niezwykłe zainteresowanie klasy swoim krawatem, zdejmuje go i ofiarowuje Ellen, co budzi powszechną wesołość.
Uradowana zwycięskim zakończeniem konfliktu Gesine wraca po lekcjach do domu, gdzie dowiaduje się od matki, że - po długich bezowocnych poszukiwaniach - odwiedzi je człowiek, który zastąpi dziewczynce ojca. [FSP]
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
9. Ballada o walecznym rycerzu Ivanhoe (Ballada o doblestnom rycarie Ajwiengo - Баллада о доблестном рыцаре Айвенго) - ZSRR 1983 reż.: Siergiej Tarasow
reż. dubb.: Czesław Staszewski
dialogi: Krystyna Kotecka
dźwięk: Anatol Łapuchowski
montaż: Henryka Gniewkowska
kier. produkcji: Edward Kupsz
Lady Rovena - Tamara Akułowa - Danuta Rynkiewicz,
Ivanhoe - Peteris Gaudinsz - Grzegorz Marchwicki,
Brian de Bois-Guilbert - Boris Chimczew - Piotr Krukowski,
Cedryk - Leonid Kułagin - Mirosław Szonert,
Ryszard Lwie Serce - Romuald Ancans - Jerzy Korsztyn,
Robin Hood - Boris Chmielnicki - Tadeusz Paradowicz,
mnich Tuk - Jurij Smirnow - Jan Zdrojewski,
błazen Bamba - Aleksandr Filippienko - Bohdan Wróblewski,
Front de Bete - Vytautas Tomkus - Wojciech Pilarski,
książę John - Algimantas Masiulis - Janusz Kubicki, ...
.

"Możliwości widowiskowe barwnych i dynamicznych powieści Waltera Scotta nieraz już stanowiły inspiracje dla twórców filmowych.
Jest to historia młodego rycerza Ivanhoe, który posądzony jest o zdradę króla. Tematyczne rozdzielenie postaci następuje według zasady: z jednej strony rycerze wierni królowi Anglii Ryszardowi Lwie Serce, który dostał się do niewoli na dalekiej wyprawie, a z drugiej - ci którzy popierają jego brata, księcia Johna. Sprawa odzyskania honoru przez rycerza Ivanhoe jest głównym problemem filmu.
Niewątpliwą ozdobą i uzupełnieniem filmu są ballady Władimira Wysockiego..."
XII-wieczna Anglia. Król Ryszard Lwie Serce wyrusza ze swoim rycerstwem na wyprawę krzyżową. Podczas nieobecności władcy rządy obejmuje jego brat, książę John. Rządzi niesprawiedliwie, gnębiąc poddanych, którzy zaczynają uciekać do lasu, wstępując do "zielonego bractwa wolnych strzelców" pod wodzą Robin Hooda.
Stary rycerz Cedryk wraz ze swoją wychowanicą, Lady Roveną udaje się na rycerski turniej, urządzany przez księcia Johna. Zwycięzcę turnieju czeka wielka nagroda, a poza tym będzie miał prawo ogłoszenia swojej wybranki "Królową miłości i urody". Jednak niewesołe myśli dręczą Cedryka. Jego syn, giermek króla Ryszarda, Ivanhoe, zdradził swego pana, oddając go w ręce wroga. Tak przynajmniej mówią ludzie, a potwierdza te pogłoski znakomity rycerz Brian de Bois-Guilbert. W zdradę Ivanhoe wierzą wszyscy oprócz Lady Roveny, która od dawna jest zakochana w młodzieńcu.
Rozpoczyna się turniej, w którym Brian de Bois-Guilbert nie znajduje sobie równych. Nikt nie wątpi, że to właśnie on wybierze królową turnieju. Ale na ostatni pojedynek wyzywa go nieznany rycerz. De Bois-Guilbert doznaje porażki i tylko interwencja księcia Johna ratuje go od śmierci. Zwycięzca wybiera "Królową miłości i urody" - piękną Lady Rovenę, a potem odkrywa twarz. Wszyscy rozpoznają w nim Ivanhoe. Gdy okazuje się, że jest ranny, surowy Cedryk, uważający syna za zdrajcę, pozwala jednak odwieźć go do najbliższego opactwa, aby udzielono mu pomocy. Orszak nie dociera na miejsce, ponieważ w drodze napadają nań rozbójnicy, którymi są rycerz De Bois-Guilbert i jego przyjaciel baron Front de Bete. Cedryk, Rovena i Ivanhoe stają się więźniami mrocznego zamku Torquilstone. Baron spodziewa się otrzymać bogaty okup za Cedryka, a De Bois-Guilbert ma nadzieję zdobyć miłość Roveny. Młodego rycerza Ivanhoe czeka natomiast śmierć w podziemiach zamku z niezmazanym piętnem zdrajcy. Dzięki szczęśliwemu przypadkowi błazen Cedryka, Bamba, któremu udało się wymknąć rozbójnikom, dociera do Robin Hooda. Ten postanawia zdobyć zamek szturmem. Dołączają do niego okoliczni chłopi, a także tajemniczy Czarny Rycerz. Po zaciętej walce twierdza zostaje zdobyta, De Bois-Guilbert wzięty do niewoli, a w ogniu znajduje śmierć Front de Bete. Dzielnie walczący Czarny Rycerz ujawnia się, zdejmując przyłbicę. Jest to król Ryszard Lwie Serce wracający z niewoli. De Bois-Guilbert w obliczu śmierci wyznaje winę - to on, a nie Ivanhoe, na rozkaz księcia Johna zdradził króla. Uradowany Cedryk błogosławi młodą parę: Ivanhoe i Rovenę. Dzielni wojownicy Robin Hooda wraz ze swoim przywódcą wracają znowu do lasu. [FSP]
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
10. Czarodziejski Lolo (Tündér Lala) - Węgry 1981 reż.: Ilona Katkics
reż. dubb.: Czesław Staszewski
dialogi: Elżbieta Marusik
dźwięk: Anatol Łapuchowski
montaż: Ewa Rajczak
kier. produkcji: Edward Kupsz
Lolo - Márton Mészáros - Jacek Garlicki,
Iris - Irina Ałfierowa - Krystyna Tolewska,
Amalfi - Bela Ernyey - Mirosław Siedler,
stary i młody Aterpater - Kornél Gelley i Gábor Nagy - Marek Niemierowski,
aptekarz Csill - Sándor Horváth - Józef Zbiróg,
Bea - Orsolya Ferencz - Aneta Kurzawa,
Péter - András Bálint - Tadeusz Paradowicz,
Omikron - Gyula Benkö - Bohdan Wróblewski,
Justin - Attila Tyll - Sławomir Misiurewicz, ...
.

W Krainie Czarów tuż przed wyznaczonym terminem posiedzenia Rady Państwa królowa Iris stwierdza z przerażeniem, że zniknął jej synek Lolo, a wraz z nim konwertor - przyrząd służący do przemiany w inne istoty żyjące, oraz berło - bez którego nie wypada jej wystąpić przed innymi dostojnikami państwa. Prosi o pomoc swego ukochanego, kapitana Amalfi, który pod postacią psa wyrusza na poszukiwania.
Tymczasem Lolo przeobrażony w normalne dziecko wędruje po ziemskim świecie i zaprzyjaźnia się z Beą i jej wujkiem Peterem, którzy spędzają wakacje w pobliżu Krainy Czarów. Za pomoca monvideora Amalfi czyni Lola niewidzialnym i sprowadza z powrotem do Krainy Czarów.
Wracają w samą porę, bowiem królowa Iris, zaniepokojona zniknięciem syna i czarodziejskich akcesoriów, w ogóle nie może się skupić na sprawach państwa. Z równowagi wytrąca ją ponadto propozycja małżeństwa, złożona jej przez złego czarownika Aterpatera.
Lolo, który właśnie skończył 10 lat, ma - zgodnie z miejscowym obyczajem - prawo do nadzwyczajnego życzenia. Korzysta z okazji i prosi Radę Państwa o zezwolenia na osiedlenie się osieroconej Bei w opuszczonym domu pisarza, znajdującym się na rubieżach bajkowego królestwa. Pomimo protestów Aterpatera uzyskuje zgodę.
Tymczasem jednorożec Gigi, pełniący w Krainie Czarów rolę wyroczni, rozgłasza wszem i wobec wieść o miłości i rychłych zaślubinach królowej z kapitanem Amalfi. Radość trawa jednak krótko. Zazdrosny Aterpater, udając troskę o zdrowie Lola, nakłania Iris, by poddała go specjalnym badaniom. Okazuje się, że chłopiec ma ludzkie serce, w takim zaś razie nie ma dla niego miejsca w Krainie Czarów. Zły czarownik godzi się dochować tajemnicy, ale stawia Iris trzy warunki: wygna Gigi, ześle na pograniczną służbę kapitana Amalfi, a za niego wyjdzie za mąż. Zrozpaczona królowa w obawie przed utratą syna godzi się na ten układ. By "oswoić" Lola z nową sytuacją, Aterpater zaczyna mu aplikować specjalne pigułki, pod wpływem których Lolo zapomina o swych wygnanych przyjaciołach. Dziwny zanik pamięci wzbudza podejrzenia miejscowego aptekarza Csilla, który - choć uznany za szaleńca - postanawia wkroczyć do akcji.
Dzięki niemu Lolo uświadamia sobie, że jest narzędziem szantażu w rękach Aterpatera. Nie chce unieszczęśliwiać matki, opuszcza Krainę Czarów i udaje się na Szczyt Szczytów, by wykąpać się w Morskim Oku i dzięki temu już na zawsze stać się człowiekiem. Wyprawa jest bardzo niebezpieczna - żadnemu człowiekowi nie udało się jak dotąd powrócić ze Szczytu Szczytów - ale znów pomocą służy mu aptekarz Csill, który okazuje się jedynym prawdziwym czarownikiem obdarzonym na dodatek ludzkim mózgiem. Csill demaskuje oszustwa i intrygi Aterpatera i - gdy Rada Państwa wybiera go na nowego króla - wymierza sprawiedliwość, przywraca do łask Gigi i Amalfiego. Dop Krainy Czarów wraca ład i szczęście. [FSP]
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
11. O dzielnym kowalu (O statečném kováři) - CSRS 1983 reż.: Petr Švéda
reż. dubb.: Urszula Sierosławska
dialogi: Krystyna Subocz
dźwięk: Jerzy Januszewski
montaż: Gabriela Turant
kier. produkcji: Jan Szatkowski
kowal Mikeš - Pavel Kříž - Michał Bajor,
Matěj -Ján Króner Jr. - Piotr Grabowski,
Ondra - Jiří Knot - Andrzej Grabarczyk,
księżniczka III - Martina Bezoušková - Ewa Kania,
kowal - Vlado Müller - Tadeusz Włudarski,
Jakub - Viliam Polónyi - Jerzy Tkaczyk,
Czarny Kr ól - Petr Čepek - Włodzimierz Bednarski, ...
.

" Bohaterem filmu jest młody kowal Mikeš, który w towarzystwie dwóch innych siłaczy wyrusza w świat w poszukiwaniu szczęścia. Każdy z nich ma inne o nim wyobrażenie. W czasie długiej wędrówki objawiają się w pełni charaktery młodzieńców. Mikeš zwycięża władcę podziemnego królestwa i uwalnia więzione przez niego trzy córki króla, nie tylko dzięki swej niepospolitej sile i odwadze, ale czystości duszy i wiernej miłości do znanej mu tylko z portretu i opowieści ludu pięknej i dobrej księżniczki..."
Gdy mały Mikeš podrósł, powiedział: "Tato, nie chcę już paść krowy, chcę być kowalem", bo i jego ojciec był kowalem. Szybko wyuczył się fachu, ale wkrótce - tak jak niegdyś tato - zapragnął wyruszyć w świat. Wziął wielką żelazną pałkę, którą mało kto mógłby podnieść i, śpiewając, poszedł przed siebie. Po drodze spotkał pomocnika młynarza Matěja, który z braku wiatru sam obracał skrzydłami wiatraka, i wziął go ze sobą. Dołączył do nich drwal Ondra, który wyrywał drzewa w lesie i zamiast konia ciągnął je do zagrody gospodarza. Tak więc spotkali się trzej siłacze, a każdy chcial znaleźć szczęście.
Pewnego dnia przyjaciele trafili do smutnego królestwa, gdzie panowała ogólna żałoba. Trzy córki króla kolejno zniknęły - każda w dniu swych osiemnastych urodzin. Wielu śmiałków próbowało je odnaleźć, tym bardziej, że jedna była ładniejsza od drugiej, a król przyrzekał rękę córki i połowę królestwa. Poszli siłacze na zamek, król ich przyjął, ugościł i zezwolił wyruszyć na poszukiwanie. Ondrze i Matějowi marzyło się królestwo, Mikeš natomiast, zobaczywszy portret najmłodszej księżniczki, natychmiast się w niej zakochał. Była ona bowiem najpiękniejsza, serce miała litościwe - jak mówili ludzie - a oczy aż niebieskie od dobroci.
Szli długo, mijali lasy, góry, aż przyszli na rozstaje dróg. Przenocowali, a rano każdy ruszył w stronę, którą w nocy wyśnił. Na jednej były złote monety, ale zamieniły się w kamienie, na drugiej wędliny, ale i one były złudzeniem, poszli więc dróżką Matěja, któremu przyśniła się najmłodsza księżniczka i przypomniała jego własne słowa: "Jeśli nie doradzi wedrowiec, jeśli nawet własny rozum zawiedzie, to pomoże głos serca". Dotarli w końcu do chaty, gdzie czekał na nich zastawiony stół. Rano objawił się mały skrzat, który kolejno omamił czarami Matěja i Ondrę, tylko Mikeš nie dał się oszukać i urwał mu brodę. Wtedy skrzat przemienił się w paskudną babę, która poprowadziła Mikeša do królestwa Czarnego Króla, do którego dostał się przez wyschniętą studnię. Nie sięgał tam promień słońca, nie dolatywał śpiew ptaka, ale była to jedyna droga dla człowieka odważnego, o czystym sercu. Ondra i Matěj zostali, aby na dany znak go wyciągnąć. W królestwie Czarnego Króla baba dała Mikešowi świeczkę, która miała oślepić złe moce. Spotkał dwie księżniczki, zastukał, aby je wyciągnięto. Ondra i Matěj zabrali je do zamku, a o przyjacielu postanowili zapomnieć. Lepiej chyba królestwo podzielić między dwóch niż trzech?
Mikeš został, przy pomocy otrzymanego od baby pierścionka złamał siłę Czarnego Króla, która była ukryta w jajku, a jajko włożone w srogiego psa. Nie dał się skusić obietnicom władzy i bogactwa. Odczarowana księżniczka wróciła na zamek, ale nie zapomniała o dzielnym kowalu.
Mikeš przyszedł na zamek w dniu zaręczyn chciwych i zdradzieckich przyjaciół. Król dał mu najmłodszą księżniczkę za żonę i całe królestwo, a Ondra i Matěj musieli wrócić do swej dawnej pracy. Mikeš, wydawszy wszystkie potrzebne dekrety, wrócił z żoną do kuźni mówiąc: "Ach, to królowanie, tylko przeszkadza człowiekowi w porządnej pracy". [FSP]
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
12. Sabina Kleist, lat 7 ... (Sabine Kleist, sieben Jahre) - NRD 1982 reż.: Helmut Dziuba
reż. dubb.: Grzegorz Sielski
dialogi: Elżbieta Marusik
dźwięk: Elżbieta Matulewicz
montaż: Łucja Kryńska
kier. produkcji: Bożena Dębowska
Sabina - Petra Lämmel - Ania Łuczyńska,
Edith - Simone von Zglinicki - Krystyna Tolecka,
Karl - Martin Trettau - Piotr Krukowski, ...
.

Siedmioletnia Sabina Kleist wychowuje się w domu dziecka. Jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym, nie miała nikogo bliskiego, kto mógłby ją przygarnąć. Dziewczynka przywiązała się bardzo do swojej wychowawczyni - Edith. Kiedy więc jej opiekunka rezygnuje z pracy, aby zająć się własnym dzieckiem, które ma się wkrótce narodzić, Sabina po raz drugi przeżywa tragedię. Nie przyjmuje zapewnień Edith, że nadal będzie ją kochać, nie chce też uczestniczyć w uroczystości pożegnania opiekunki. Jest agresywna, świadomie zadaje ból ciężarnej wychowawczyni. Po jej wyjeździe dziewczynka ucieka z zakładu. Wraz z grupą cyrkową dociera do Berlina. Przez dwa dni błąka się po mieście, świadomie przypuszczając, że jest poszukiwana. Zdobywa doświadczenia, które dla izolowanej od codziennego życia wychowanki domu dziecka są prawdziwym odkryciem.
Na cmentarzu obserwuje pogrzeb zasłużonego weterana.
Wchodzi do poczekalni kliniki położniczej, rozpytuje o Edith. Przysiada się do samotnej, smutnej kobiety - proponuje jej "weź mnie". Brak reakcji nie peszy Sabiny, odchodzi bez żalu.
Za wyproszone u ludzi pieniądze kupuje w samie słodycze. Przydługie wybieranie paczuszek powoduje posądzenie jej o kradzież. Sabina spokojnie poddaje się rewizji, a po wyjaśnieniu sprawy nie ukrywa swego triumfu nad oskarżycielką.
Odnajduje dom Edith, ale nie wchodzi na górę.
Zbliża się noc. Na schodach nowoczesnego bloku, którego drzwi są automatycznie zamknięte, spotyka mężczyznę wracającego z libacji. Wysłuchuje jego pijackich zwierzeń, pomaga mu zapalić papierosa. Wchodzi za nim do wnętrza.
Rano, wyspana i wypoczęta, podaje mu na balkonowej loggi własnoręcznie przygotowane śniadanie. Sabina dostrzega dla siebie szansę - oględziny mieszkania dowodzą, że mężczyzna mieszka sam. Domyślając się, że wyszedł zadzwonić na policję, chce uciec. Nie słucha jego zapewnień o częstych odwiedzinach, nie zadawala jej obietnica podjęcia dorywczej pracy w domu dziecka, do którego powinna wrócić.
Na przystani udaje się jej włączyć w grupę dzieci jadących na wycieczkę statkiem za miasto. Na plaży Sabina śmiało i bez zaproszenia przyłącza się do wspólnej gry w piłkę. Jej kontakty z ludźmi, którzy w większości odnoszą się do niej z sympatią, kończą się zazwyczaj uwagą - "a teraz idź do mamusi, na pewno cię już szuka". I tym razem, po skończonej zabawie, Sabina zostaje sama.
Noc spędza w opuszczonym domu, w dzielnicy przeznaczonej do wyburzenia. Wśród wielu drobiazgów pozostawionych przez ostatnich lokatorów, znajduje w pokoju dziecinnym także zabawki.
Rano zgłasza się do patrolu milicyjnego i zaznaczając, że sama się zgłosiła, prosi o odwiezienie do swego domu dziecka. Przy bramie ogrodu spotyka Edith, która przez te dwa dni, wraz z mężem, uczestniczyła w poszukiwaniach. Sabina rozmawia z nią serdecznie, pyta o jej jeszcze nie narodzone dziecko i uspokojona odchodzi wraz ze swą nową opiekunką. [FSP]
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------