Strona 1 z 1

Miasteczko South Park

: 8 maja 2009, o 17:33
autor: Dezerter
Odcinek Wojciecha Orlińskiego

MIASTECZKO SOUTH PARK

Gazeta Telewizyjna nr 34, wydanie z dnia 09/02/2001 , str. 8

Tuż przed zakończeniem działalności Wizja Jeden porwała się na wielkie dzieło - zrealizowała polski dubbing do serialu "Miasteczko South Park". Dotychczas polskie wersje seriali nadawanych przez ten kanał raziły amatorszczyzną. Przynajmniej w dwóch przypadkach (komedii "Pcin Dolny" i "Niegrzeczni panowie") jakość polskiego przekładu zabiła komedie skądinąd ciekawe w wersji oryginalnej. Szkoda, że bodajże pierwszy solidnie zrealizowany dubbing Wizja Jeden pokazuje właśnie teraz, kiedy nic już tego kanału nie może uratować.

"Miasteczko South Park" jednak pewnie i tak by jej nie uratowało, bo to typowy przykład serialu niszowego, czyli przeznaczonego dla wąskiej grupy widzów. Zrealizowany przez dwóch 30-latków serial animowany łamie wszelkie tabu i szarga wszystkie świętości, wyraźnie odwołując się do obrazoburczych tradycji pokolenia X. Osobiście nie mam nic przeciwko łamaniu tabu ani nawet szarganiu świętości, nie lubię jednak sytuacji, w których twórca nie ma już nic ponad to do zaprezentowania. Niestety, w "Miasteczku South Park" znajdziemy już raczej niewiele poza tym. Twórcy serialu - Trey Parker i Matt Stone - zachowują się tak, jakby mówili: Dobry wieczór państwu, dziś będziemy państwa zabawiać na ekranach waszych telewizorów, w programie wieczoru przewidujemy następujące atrakcje: dowcipy o prukaniu, defekacji, kompleksie Edypa, seksie analnym i poprawności politycznej; znieważymy też dla państwa dziś wieczorem dwie ważne religie monoteistyczne: judaizm i protestantyzm episkopalny, a także wykonamy dwie piosenki o seksie. Zapraszamy po przerwie na reklamy.

Polskie opracowanie serialu opartego na takich założeniach to oczywiście trudna sprawa. Znaczna część humoru opiera się na wulgarnym slangu, skojarzeniach subkulturowych, a nawet wadach wymowy bohaterów. Jako pierwszy w Polsce "Miasteczko South Park" pokazał w 1999 roku Canal+, który słynie z tego, że dubbinguje wszystko. Jednak nawet oni nie zdecydowali się na dubbing tego serialu. Reżyser nadawanej w Wizji Jeden polskiej wersji Miriam Aleksandrowicz włożyła w wierne odegranie każdego dowcipu o prukaniu ogrom pracy i to naprawdę widać i słychać. Nawet jednak ona nie mogła pokonać kilku nieprzekraczalnych przeszkód - głos szkolnego kucharza w wersji oryginalnej to głos autentycznego mistrza zmysłowej czarnej muzyki soul Isaaca Hayesa. Polski aktor podkładający głos kucharza robi, co może, ale nic nie poradzi na to, że nie jest zmysłowym czarnym barytonem, wnosi to więc w rys tej postaci sporo komizmu, którego nie było w oryginale (ale to wcale nie wychodzi źle dla serialu).

Reasumując: polska wersja "Miasteczka South Park" to gratka dla każdego, kto ceni sobie starannie zrealizowany polski dubbing i zarazem przepada za dowcipami o odbytnicy. Obawiam się jednak, że nie jest to liczna grupa.

: 8 maja 2009, o 18:48
autor: AtoMan
Pierwszy raz widzę negatywne opinie o powszechnie czczonych dubbingach z Wizji 1...

: 8 maja 2009, o 20:14
autor: marek
Ja bym powiedział, że ten artykuł ma dokładnie odwrotne opinie w stosunku do tego, co da się przeczytać w necie - opluwa Pcin i zachwala South.


Chociaż kiedyś trafiłem na złą opinię o Pcinie. Ktos napisał, że go wkurzało, że we wszystkie role wcieliło się tylko 3 aktorów dubbingowych i że faceci dubbingowali role kobiece :lol: xD

: 8 maja 2009, o 21:54
autor: Kaziutek56
No słów mi brak.Facet piszący te słowa kompletnie nieprzygotowany plecie banialuki.Jak można było w 2001 roku napisać że C+ dubbinguje prawie wszystko.W tym roku Canal+ nie dubbingował już nic.

: 9 maja 2009, o 14:50
autor: Dezerter
marek pisze:Ja bym powiedział, że ten artykuł ma dokładnie odwrotne opinie w stosunku do tego, co da się przeczytać w necie - opluwa Pcin i zachwala South.


Chociaż kiedyś trafiłem na złą opinię o Pcinie. Ktos napisał, że go wkurzało, że we wszystkie role wcieliło się tylko 3 aktorów dubbingowych i że faceci dubbingowali role kobiece :lol: xD
Kompletnie się nie zgadzam z autorem artykułu. Dubbingi Wizji Jeden były bardzo dobrze opracowane, o wiele lepiej od większości tego co powstaje obecnie. Po tym co przytoczył jako przykład źle wykonanego dubbingu, zaczynam myśleć, że jego artykuł to w pewnym sensie prowokacja, aby ktoś zauważył jego redakcyjną pracę. Tak się składa, że posiadam wszystkie zdubbingowane odcinki Pcina Dolnego z Wizji Jeden które mogłem porównać z wersją oryginalna którą też posiadam. Polski dubbing jest po prostu lepszy od oryginału. Tłumaczenie, kłapy, dobór głosów oraz takie smaczki jak polskie napisy na budynkach itp. Urok tego serialu(poza absurdalnymi sytuacjami) polega na tym, że 3 brytyjskich komików wciela się w większość głównych postaci, bez względu na płeć. Głupota by było, aby do każdej nowej postaci zmieniali polskiego odpowiednika skoro w oryginale gra go ten sam aktor.